Dzień 2 (aka produktywny) 2006/09/26

dzisiejszy dzień był produktywny, udało mi sie wiele rzeczy skończyć, podgoniłem z robotą jak to sie mówi. dziś słucham four tet i mo'horizons. oba zespoły miłe dla ucha. polecam w dni troche 'wolniejsze' niż zwykle. a wczoraj imprezka. ale impreza, ja dziekuje! było pełno znajomych, normalnie tłumy. dobrze jest mieć przyjaciół:

































fajny mam aparat. te 2 wyraźne, ostre, pełne bawiących sią ludzi zdjęcia są tylko małą częścia wszystkich. wszystkie są tu. dzięki za imprezę. było naprawdę fajnie.

inni (5):

21:50, Blogger Andrzej:

jo? a ja dostalem piątkę za program... w sumie moglem przyjsc - na pewno dalbym czadu rano na egzaminie ;)

21:52, Blogger Andrzej:

a zdjęcia potwierdzają regule: "im mniej widac na zdjeciach tym lepsza impreza" ;)

10:09, Anonymous Anonimowy:

na moich zdjeciach z kolei widac za duzo... na tyle duzo, ze nie nadaja sie do publikacji :D za impreze BIG THX dla wszytskich :***************** ps szkoda Andrzeju, szkoda, ze Cie nie bylo :< opowiemy Ci wszytsko, copamiętamy:>

11:02, Blogger mihu:

aparat sie sprawdzil. nie ma co. bede go zabieral zawsze na impreze. potem wszyscy beda mowic z podziwem. 'ale ty musiales byc pijany!'

14:39, Blogger mihu:

a tak w oogle kurde to dlaczego ja tak wczesnie sobie poszedlem. podobno sie dzialo jeszcze. damn

<< powrót